Joanna Kulig aktorka filmowa i teatralna, wokalistka-urodzona 24 czerwca 1982 roku w Krynicy-Zdroju.
Ma na swoim koncie dziesiątki ról w teatrze, kinie i serialach, a jej artystyczny dorobek charakteryzuje się niezwykłą różnorodnością: form, tonacji i uprawianych gatunków. W teatrze tworzyła, m.in. role śpiewane, miłośnikom kina kojarzy się z dramatycznymi, mocnymi kreacjami, a dla widzów telewizji jest Igą z komediowego serialu "O mnie się nie martw". W wywiadach przyznaje, że woli być artystką niż gwiazdą.
Jako dziecko chciała być piosenkarką. W Krynicy-Zdroju skończyła muzyczną podstawówkę w klasie fortepianu i – nie porzucając edukacji muzycznej – zaczęła naukę w technikum hotelarskim obecnego Zespołu Szkół Ponadpodstawowych im. Jana Pawła II w Krynicy-Zdroju.
Jako szesnastolatka wystąpiła w telewizyjnym programie "Szansa na sukces". Zaśpiewała piosnkę "Między ciszą a ciszą" z repertuaru Grzegorza Turnaua, wzbudzając zachwyt swoim głosem i osobowością.
Joanna Kulig postanowiła rozpocząć studia aktorskie ze specjalnością wokalno-estradową w krakowskiej Szkole Teatralnej, którą ukończyła w 2007 roku.
W 2006 roku, jeszcze jako studentka krakowskiej PWST, zadebiutowała na deskach Teatru Starego, wcielając się w Hermię w "Śnie nocy letniej" Mai Kleczewskiej. Później przyszły kolejne role: w "Sejmie kobiet" oraz "Operetce" w reżyserii Mikołaja Grabowskiego, "Orestei" Jana Klaty i "Oczyszczeniu" Petra Zelenki. Na scenach innych teatrów grała, m.in. w "Wassie Żeleznowej" Gorkiego w reżyserii Waldemara Raźniaka, w musicalu "Chopin musi umrzeć" Marcina Wrony i w "Sonacie Belzebuba" Witkiewicza w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego.
Stała się specjalistką od brawurowych debiutów. W 2006 roku, kiedy po raz pierwszy pojawiła się na deskach Teatru Starego, wystąpiła też w teatrze telewizji – "Doktor Halinie" w reżyserii Marcina Wrony. Za swą kreację otrzymała nagrodę festiwalu Dwa Teatry w Sopocie.
Dwa lata później po raz pierwszy pojawiła się na kinowym ekranie. W debiutanckim filmie Grzegorza Packa "Środa, czwartek rano", wariacji na temat "Przed wschodem słońca" Linklatera,
Zanim doszło do realizacji oscarowego filmu „ Ida”, w 2011 roku Pawlikowski stanął na planie "Kobiety z piątej dzielnicy", a Joannie Kulig zaproponował rolę polskiej barmanki rozkochującej w sobie głównego bohatera. Grając u boku światowych gwiazd, Ethana Hawke'a i Kristin Scott Thomas, Kulig uwiodła odbiorców swoją naturalnością. Nic więc dziwnego, że po filmie Pawlikowskiego przyszły kolejne międzynarodowe propozycje. Pierwszą z nich była rola w "Sponsoringu"Małgośki Szumowskiej, gdzie Kulig u boku Juliette Binoche Kulig stworzyła niejednoznaczną, odważną kreację, za którą w 2012 roku otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki drugoplanowej podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni, a rok później – Orła, Polską Nagrodę Filmową.
Kolejne zagraniczne propozycje otrzymywała już od reżyserów spoza Polski. Kulig wystąpiła w filmie "Zagubiony czas" Anny Justice, w hollywoodzkim "Hansel i Gretel: Łowcy czarownic" Tommy'ego Wirkoli, gdzie u boku Jeremy'ego Rennera wcieliła się w postać okaleczonej wiedźmy, a chwilę później w koreańskim "Way Back Home" w reżyserii Bang Eun-jin oraz bardzo dobrych "Niewinnych" Anne Fontaine.
To była zapowiedz wielkiej kreacji stworzonej w kolejnym filmie Pawlikowskiego – "Zimnej wojnie". Tym razem aktorka mogła zaprezentować pełnię swoich wokalnych i tanecznych umiejętności. Wcielała się w Zulę, dziewczynę z prowincji, która marzy o wielkiej muzycznej karierze, a jej droga do sukcesu wiedzie przez występy z ludowym zespołem pieśni i tańca.
Rola Zuli przyniosła Kulig Paszport Polityki 2018 w kategorii Film oraz Orła 2019 za najlepszą główną rolę kobiecą.
Świetną kreację stworzyła również w "Klerze" (2018) Smarzowskiego, gdzie zagrała drugoplanową rolę gospodyni. W tym samym roku na wielkim ekranie można ją było zobaczyć w epizodycznej roli w filmie "7 uczuć"Marka Koterskiego. W 2019 roku w drugoplanowej roli pojawiła się w "Ja teraz kłamię" Pawła Borowskiego.
Sukces "Zimnej wojny" otworzył Kulig drzwi do pierwszej zagranicznej roli – w amerykańskim serialu "Hanna" (2018) zagrała matkę głównej bohaterki. Na małym ekranie ponownie pojawiła się w serialu "The Eddy" (2020), gdzie dostała jedną z głównych ról, przypominającą zresztą kreację, którą stworzyła u Pawlikowskiego – Kulig ponownie zagrała żyjącą w Paryżu piosenkarkę pozostającą w burzliwym związku. Za reżyserię odpowiedzialny był Damien Chazelle, twórca filmów "Whiplash" i "La La Land".